Nie… zaprotestowałeś, ale wziąłeś się natychmiast do roboty.

Nie… zaprotestowałeś, ale wziąłeś się natychmiast do roboty.

Wstrzymałem oddech i przyłożyłem bordową główkę penisa do jej pośladka. Jakaś zboczona jesteś? Zapadła długa cisza. Aaa cześć, jasne pamiętam o Tobie i czekałam na Twój telefon odpowiedziała, zmieniając ton, Moglibyśmy się jakoś spotkać na rozmowę Pani Dyrektor? Cholera, czy moje są dużo gorsze? Widzę, że na mnie spogląda, mam na sobie dzisiaj czarną sukienkę, którą miałam też w pracy. Czeka na dziewczynę albo ma nadzieje jakąś poderwać na miejsce siedzące.

Klęczał pod łóżkiem w sypialni, po chwili zaczął się krztusić. Zatkało go kompletnie, jakby uderzył go piorun. Myślałam, że zaraz nadzieje mnie na ten swój pal, ale zaczął od łaskotania nim po muszelce, aż zaczęłam chichotać, nie mogąc wytrzymać z tej przyjemności. Czuł się, jakby oglądał jakiś film. Jedną dłonią zaczęłam masować jajeczka nieznajomego. ooooch kochanie. Skomplementował ją, i jak się wydawało, na tyle szczerze, że uwierzyła mu od razu.

Wino ich rozluźniło. Upadłam na kolana, rozpinając jego spodnie. Przede wszystkim zapewniamy całkowitą poufność. Kiedy wróciłam do domu, włączyłam sobie muzykę, napuściłam wody do wanny i chciałam się zrelaksować. To był wspaniały dzień. Co Adam do góry, to Marek w dół i tak dobijając się na przemian doprowadzili mnie do orgazmu, samemu również osiągając wytryski. Przyjrzałam się z zainteresowaniem i delikatnie wzięłam w dłoń opadniętego penisa.

Nigdy nie podejrzewała siebie o coś podobnego. Jutro już powinno być wszystko okej A jak nie? Spojrzałam przez dziurkę i udało mi się zobaczyć,, Fuck,, wytatuowane pod pępkiem, które, jeśli wierzyć Iwce Daniel wytatuował sobie specjalnie dla naszej firmowej lady BDSM. Nie… zaprotestowałeś, ale wziąłeś się natychmiast do roboty. Dobre sobie. Teraz już tak przygotowana nakremowałam gałkę, lekko przeciągnęłam rękę z resztką kremu po Pupie, wytarłam resztkę kremu w ręcznik, chwyciłam rękoma za pośladki i zaczęłam siadać na gałce.

Rozłożyli kocyk na znanej nam polance, dyskretnie osłoniętej ze wszystkich stron krzakami. Jeszcze dobrze się nie ustawiłam, a już Adam był za mną podtrzymując ręką swoją pałkę, ustawiał się za mną. Schyliła się i rozpoczęła lizać moje twarde suteczki, które w tej chwili zaznawały boskiej przyjemności. Była piękną kobietą, poruszała się z niebywałą gracją, i emanowała seksapilem tak silnie, że trudno było oderwać od niej oczy.

Poczułam głód. Wniosek, jaki z tego zdarzenia wyciągnęła kumpela i to jeszcze zanim chłopak wyciągnął z niej swoją fujarkę, płynął taki: z chłopakiem jest znacznie przyjemniej niż z marchewką. Wziąłem telefon do ręki i wysłałem wiadomość do ex: mam nadzieję, że Teresa filmik skasuje? Przekroczyłam prędkość, przy dobrej muzyce zawsze mam ciężką nogę. Pozostali bawili się moimi piersiami. Wrócili do stolika, Ani i Michała nie było nigdzie widać.

Pani Wioletta potrafiła dotrzymać tajemnicy i nie dawała po sobie poznać, że coś takiego się wydarzyło między nami. Posuwał mnie delikatnie, trzymając za biodra. Kiedyś czytałam, że mamy pięć zmysłów, słuch, węch smak, dotyk i wzrok, przy czym, jeżeli całość wrażeń odczuwanych przez człowieka przyjąć za 100 %, to doznań wzrokowych jest 60 %, dotyku 30 %, reszta pozostałe zmysły I chyba coś w tym jest, bo idąc na przyjęcie, jeszcze się nie spróbowało żadnej potrawy, a patrząc na nie już się wie, która jest dobra, a która może nie smakować.

Proszę pochować wszystkie własne rzeczy do plecaków i sprawdzić, czy nic nie zostało. Zaraz potem powiedziała, że już musi iść, bo rodzice czekają, grzecznie pożegnała się i wyszła. Powoli zaczęłam ją masować i zaczęłam wsuwać jeden palec do środka, wtedy usłyszałam że ktoś otwiera drzwi a zaraz po tym głos Marcina i jego trzech kolegów. Niepostrzeżenie dotarła do członka, uniosła, ​ jednocześnie rozpinała rozporek​, ​ bez zażenowania wydobyła na zewnątrz cudo natury.

Zapytałam Wybacz. Dzień zaczął się fatalnie. Podczas tych 24 godzin, kiedy rozkazał mi zrobić sobie dobrze, zrobiłem to bez wahania. Marian wciąż jeszcze przez kilka chwil lizał mnie i pieścił ustami, podtrzymując rozkosz, by po chwili się podniósł. I ciągle ci stoi, co? Mama już zdążyła rozłożyć naszą rogówkę i położyć koc, przed łóżkiem stał stolik z przekąskami a ja usłyszałem jak gasi światło w kuchni i idzie do salonu.

Cieszy mnie to. Powtórzył czynność z jego uchem. Byłam półprzytomna z rozkoszy. Och, dobrze, dziękuję tylko tyle udało mi się wydusić. Gdy przeszłam obok kuchni znowu odezwał się głos Marcina i kazał mi przyjść do kuchni. Po chwili i ja nie szczędziłem głosu i zacząłem stękać co któreś pchnięcie. odsunęła krocze od jego twarzy kładąc się na narzucie. Sperma trysnęła mi na włosy, nos, trochę na biust, ale nawet kropelka nie wpadła mi do ust.

Dla pierwszych wibracji uśmiechnęła się łagodnie i patrzyła prosto w moje oczy. Wydyszała do Pawła . I znowu już ten moment był zdecydowanie przyjemniejszy. -I jeszcze jednododała odkładając suszarkę na półkęnie wal konia w moim domu! Nie bardzo wiedziałam, co to miała znaczyć i stwierdziłam, że się zastanowię.